Sprawdź, Jak Zapobiegać Bezwiednemu Podjadaniu

by Oliwias on May 15, 2012

DARMOWY RAPORT: Jak Spalać Tłuszcz

Pobierz Raport I Zacznij Spalać 25% Więcej Kalorii Dziennie!

Wpisz Swoje Imię Oraz Email Na Który Prześlę Ci Raport

Kobieta z nadwagąCzasami sięgamy po jedzenie, tylko dlatego, że mamy zły humor i chcemy go sobie poprawić. Ta czynność nie jest wykonywana po to, żeby zaspokoić głód. Jemy tak naprawdę bez powodu. Pewnie właśnie zastanawiasz się, co to tak naprawdę znaczy?

No i dlaczego jemy, skoro tak naprawdę nie jesteśmy głodni? Mówiąc przymusowe jedzenie, mam na myśli objadanie się niepotrzebnie produktami, które mają bardzo dużo kalorii, jak np.:

Tort i ciasto, Fast Foody, czekolada i chipsy.

Jednym słowem jesz to, czego nie powinnaś i opychasz się tym, mimo że nie jesteś głodna.

Zastanawiałaś się może kiedyś, dlaczego to robisz?
Do bezwiednego jedzenia dochodzi najczęściej wtedy, kiedy nie czujemy się najlepiej pod względem psychicznym. No i najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Takie opychanie na najczęściej uciszyć jakieś nasze negatywne emocje. Nie zaspokajamy wówczas głodu, tylko poprawiamy sobie posiłkiem nastrój.

To, że czujemy się lepiej podczas posiłku sprawia, że zaczynamy się uzależniać od takiego dojadania. Wówczas wpadamy w błędne koło, z którego ciężko będzie nam się wyrwać.

Uczucia zaczynają wpływać na to, jak się zachowujesz i przez to zaczynasz jeść mimo, że w ogóle nie odczuwasz głodu.

Pierwszym krokiem, jaki powinnaś zrobić, to nauczyć się kontrolować własne emocje. To pozwoli Ci również zapanować nad posiłkami.

A taka ścisła kontrola da Ci szanse opanowanie swojej wagi i z czasem zrzucenie kilku zbędnych kilogramów.

Odpowiedz szczerze, że robisz, kiedy jest Ci smutno i nie radzisz sobie ze stresem? Szczególnie jeśli taki stan utrzymuje się przez dłuższy czas?

Zaczynasz się objadać! A najgorsze jest to, że robisz to zupełnie nieświadomie.

Na pewno nie byłaś w stanie się wcześniej kontrolować, bo nie zdawałaś sobie sprawy z tego, co robiłaś. Ja też tak kiedyś robiłam. Dopiero jak ktoś mi uświadomił, co tak naprawdę robię, to nauczyłam się kontrolować i ty też powinnaś to zrobić.

Poprzez takie objadanie próbujesz uspokoić swoje emocje, które i tak wcześniej, czy później wrócą.

Przez moment poczujesz się lepiej, ale to tylko chwilowe.

Ja miałam tak, że kiedy po raz któryś z rzędu próbowałam zajadać emocje, to zaczynałam się czuć coraz gorzej. Tyłam i nie mogłam patrzeć na siebie w lustrze.

Poważnym błędem jest objadanie się, tylko dlatego, że w danym momencie jest Ci po prostu smutno.

Mi się wydaje, że kobiety jedzą tak naprawdę w dwóch sytuacjach:

Po pierwsze dlatego, że są głodne.

Po drugie dlatego, że jest im smutno i chcą zagłuszyć emocje, które kumulują sie w nich już od jakiegoś czasu.

Bezwiedne objadanie jest niebezpieczne głównie dlatego, że jemy wtedy, kiedy tak naprawdę nie mamy takiej potrzeby.

Kobiety już tak mają, że chcą wprowadzić do swojego życia równowagę poprzez jedzenie.

Pozwól, że wytłumaczę Ci to wszystko jeszcze raz.

Czasami jemy tylko po to, żeby uspokoić nasze emocje. Nie jesteśmy głodne, ale opychamy się, bo jest nam smutno, albo po prostu ktoś nad zdenerwował i chwilowo nie umiemy sobie z tym poradzić.

Kiedy jesteś rozczarowana, smutna, zła, rozdrażniona i zawiedziona zaczynasz się objadać. I na twoje nieszczęście najczęściej czymś, co jest bardzo niezdrowe.

Tyjemy dlatego, że nie radzimy sobie z problemami w pracy, ciągle kłócimy się ze swoim partnerem, dzieci nas nie słuchają, jest nam smutno, źle, mamy niskie poczucie własnej wartości a w dodatku czujemy się samotne i nikomu niepotrzebne.

Wiele z nas nauczyło się, że zajadanie smutków przynosi ukojenie, a nawet chwilową przyjemność. To nas ciągle popycha do regularnego objadania się. Z czasem, jak tylko mamy problem, to od razu sięgamy po jedzenie, a nie staramy się rozwiązać kłopotów.
Jedzenie nie jest lekiem dla naszego żołądka, tylko koi i uspokaja naszą duszę.

Pewnie nawet nie zdawałaś sobie z tego sprawy, ale uczucia i emocje to są najbardziej uzależniające rzeczy. Potrafią sprawić, że robi coś, czego tak naprawdę nie chcemy.

Często jest tak, że jak się za mocno objesz to zaczynasz mieć wyrzuty sumienia. One z kolei burzą Twój spokój wewnętrzny i zaczynasz znowu jeść, tylko tym razem angażujesz się w to coraz bardziej. Zaczynasz tracić kontrolę nad sobą.

Jedynym możliwym wyjściem z tej sytuacji jest nauka kontroli nad własnymi emocjami. Tylko to może Ci pomóc rozwiązać ten coraz poważniejmy problem.

Jeśli nauczysz się zachowywać równowagę emocjonalną w inny sposób, nie przez objadanie się, to uda Ci się osiągnąć duży sukces. Wtedy zapanowanie nad wagą, wcale nie będzie taki trudne i nieosiągalne.

Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że masz problem. To połowa sukcesu. Druga polega na nauczeniu się kontroli emocji. Naucz się odreagowywać negatywne emocje w inny sposób niż jedzenie.

Jak już sobie pewne rzeczy uświadomisz, to nawet jak będziesz smutna, to nie sięgniesz po jedzenie. Będziesz wiedziała, że to do niczego nie prowadzi. Nie poprawisz sobie tym humoru, tylko zadziałasz na niekorzyść swojej wagi.

Objadanie nie poprawi Ci humoru, sprawi tylko że będziesz ociężała i wywoła to u Ciebie wyrzuty sumienia.

Ja sama jakiś czas temu miałam spore problemu z nadwagą. Zupełnie nie umiałam sobie z nimi poradzić. Próbowałam różnych diet, ale nic nie pomagało. Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy nauczyłam się panować na swoimi emocjami.

Na początku nie chciałam się przyznać sama przed sobą, że jadłam bo było mi smutno. Wstydziłam się tego.

Teraz już wiem, że borykałam się z tym problemem przez wiele lat i nie miałam o tym pojęcia. Wiele się zmieniło od momentu, kiedy przyznałam się sama przed sobą, że mam taki problem. To mi pomogło opanować się i zrobić coś w kierunku zmiany.

Jedyne, co teraz mogę, to dać Ci kilka rad:

Powinnaś zabrać kartkę i podziel ją na dwie równe części.

Z jednej strony wypisz wszystko, co zjadłaś i wypiłaś każdego dnia.

Z drugiej strony napisz wszystkie emocje, które towarzyszyły Ci podczas jedzenia. Pomyśl i postaraj się przypomnieć sobie, co wtedy czułaś.

Już po tygodniu będziesz wiedziała, kiedy jesz z powodu emocji a kiedy z powodu głodu. To sprawi, że łatwiej będzie Ci się kontrolować.

Ja przez ostatnie lata próbowałam różnych sposobów, żeby schudnąć i nic mi nie pomagało. Próbowałam wielu tabletek i diet i dopiero po długiej walce udało mi się zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Teraz czuje się świetnie i jestem z siebie dumna, że mi się udało.

Przez to, że odchudzanie kosztowało mi tyle wysiłku, postanowiłam napisać o tym książkę. Tam umieściłam swoją największą tajemnicę, czyli co zrobić, żeby trzymać nowo uzyskaną wagę na zawsze. Powiem Ci krok po kroku, co musisz zrobić, żeby szybko schudnąć, bez ciężkich ćwiczeń i głodzenia się.

Jeśli chcesz sie dowiedzieć więcej na ten temat, to kliknij w obrazek:

skuteczne odchudzania

Krzysia August 10, 2012 at 8:41 pm

Nareszcie udało mi się schudnąć!! Tyle czasu się męczyłam i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Dopiero Twoja książka podpowiedziała mi, jaką drogę odchudzania mam wybrać. Nie proponujesz trudnych ćwiczeń i nie każesz sie głodzić. A mimo wszystko efekty są widoczne już po kilku dniach. Nie wiem czemu to wszystko jest takie skuteczne, ale cieszę się, że kupiłam właśnie Twoją książkę :)
Pozdrawiam
Krzysia z Francji

Reply

Dagmara September 22, 2012 at 3:09 pm

Witam, czytając Pani wypowiedzi już jestem pod wrażeniem. Nie mam wielkiego problemu, chciałabym natomiast schudnąc 6-7 kg, aby czuc sie naprawdę atrakcyjnie i pewnie siebie.
Mam prawie 18 lat, 167 wzrostu i ważę 59 kg, waga waha mi się plus minus 1-2kg. Od ponad miesiąca uważam na to co jem, staram nie jeśc sie po godzinie 18 oraz codziennie poswiecac minimum godzinę na szybki marsz lub fitness. zaczęłam równiez cwiczyc A6W. Jem duzo nabiału, miesa ryb, warzyw, wykluczam cukier, ziemniaki, białe pieczywo, masło,jedzenie fast- food słodycze oraz ograniczam tłuszcze. nie piję napojów gazowanych,jesli zdarza mi się już na cos skusic jest to kawałek ciasta 1-2 razy w tygodniu. JAK JEŚC I CO ROBIC, BY NA PEWNO SCHUDNAC Z POWODZENIEM?

Dagmara, Andrychów, Woj. Małopolskie

Reply

Aneta November 20, 2012 at 3:05 am

Witam mam pytanie, w tamtym roku schudłam 15 kg ale tylko dlatego że przez miesiąc nie jadłam teraz niestety “odzyskałam” to z nadwyżką, mój problem to że non stop jestem głodna zjadłabym wszystko nie odczuwam uczucia sytości… co mam robić albo co się stało ze mną ? Pozdrawiam Aneta z Rybnika

Reply

Kasia March 5, 2013 at 10:33 am

Dziękuję za pani odpowiedź ale żądałabym od pani żeby pani mi na e-maila wysłała jakieś dobre rady bądź ćwiczenia na płaski brzuch i jędrne pośladki i także chude nogi ponieważ chciałabym schudnąć jak najszybciej. Niestety nie stać mnie na zakupienie pani książek i ich pobranie przez internet więc proszę panią o jakieś skuteczne ćwiczenia i rady z góry dziękuję Pozdrawiam Kasia :)

Reply

Klaudia March 5, 2013 at 12:56 pm

Witaj ! Moja historia brzmi podobnie . Uważam siebie za brzydką i gruba ofermę . Jeśli chodzi o twoja książkę to się jeszcze zastanowię . Mam nadzieje że ten koszmar się wreszcie skończy. Znowu chcę być piękna i atrakcyjna. Pozdrawiam Klaudia.

Reply

Małgorzata March 9, 2013 at 10:02 am

Witam,
mam 156 wzrostu i ważę ok 74 kg. Ponad dwa lata temu byłam w ciąży i przytyłam jakieś 33 kg. Okropne wiem, ale niestety tak się stało. W grudniu 2010 urodziłam przez cesarskie cięcie. Teoretycznie próbowałam wszystkiego aby ta moja nadwaga znikła-nie udało się. Stosowałam dietę białkową, potem biegałam, robiłam brzuszki nawet ale zrezygnowałam bo stwierdziłam po tygodniu że niema efektów. Niecały miesiąc temu przeszłam na dietę kapuścianą i też nic. Schudłam zaledwie 0,5 kg. Mam strasznie obwisły brzuch i niewiem jak się go pozbyś. Proszę poradź coś…….

Pozdrawiam
Małgorzata Stocka, Oława

Reply

Stokrotka March 12, 2013 at 10:35 am

oliwio mam 2 dzieci i naprawde nie wiem jak mam schudnac.. waze na dzien dzisiejszy 88kg i ciezko mi jest, staram sie ale nie zawsze mam na to sile i nie zawsze pamietam, doszlo do tego ze dysk mi wypadl w dwoch miejscach, owszem zmotywowalo mnie do zgubienia kilku kilo (11) i sie zatrzymalo na wadze wczesniej podanej..

Reply

Agnieszka April 20, 2013 at 1:25 pm

Mam 21 lat , 169 cm wrostu i waze 89,5 kg . Od stycznia udalo mi sie zzucic 7 kg!Ostatnio czytalam artykul na Twoim blogu , piszesz tam ,ze aby schudnac trzeba miec ujemny bilans energetyczny.Wedlug kalkulatora podstawowej przemiany materi wychodzi ,ze spalam 1700 kcl , a zjadam ok 1000 kcl czy to oznacza ,ze bilans energetyczny wynosi -700 kcl ?

Pozdrawiam
Agnieszka

Reply

Leave a Comment

Previous post:

Next post: